![]()

Turcja, Mersin – 13–17 października
„We Are the Same Despite Our Differences”
Niedziela, 12 października
Pierwsze spotkania i emocje
Do Turcji przylecieliśmy późnym wieczorem i już wtedy czuliśmy, że zaczyna się dla nas coś wyjątkowego. W hotelu czekały na nas rodziny, u których mieliśmy mieszkać. Byliśmy trochę zdenerwowani, bo to pierwszy raz, kiedy mieliśmy spędzać tydzień w obcym domu, w obcym kraju. Jednak już po kilku minutach stres zniknął – wszyscy okazali się niezwykle serdeczni, ciepli i pomocni. Pokazali nam pokoje, częstowali jedzeniem i próbowali jak najlepiej nas poznać. Wieczorem długo rozmawialiśmy o Polsce, Turcji i naszych zainteresowaniach. Mimo zmęczenia czuliśmy ogromną ekscytację. Pierwszy wieczór uświadomił nam, jaką wielką szansą jest udział w Erasmusie. Wiedzieliśmy, że przed nami tydzień pełen nowych wrażeń, ludzi i doświadczeń, które zapamiętamy na bardzo długo.
Poniedziałek, 13 października
Powitanie i pierwsze działania projektowe
Pierwszego dnia projektu zostaliśmy bardzo uroczyście przyjęci w tureckiej szkole. Już od progu czuło się atmosferę radości i zainteresowania. Uczniowie częstowali nas turecką herbatą i lokum, a pan dyrektor zagrał dla wszystkich na tradycyjnym instrumencie, co zrobiło na nas duże wrażenie. Potem przeszliśmy do prezentacji – każda szkoła przygotowała film oraz opowiedziała o swoim kraju i tradycjach. To było nie tylko ciekawe, ale też pomagało nam lepiej się poznać. Następnie uczestniczyliśmy w zabawach integracyjnych, które szybko przełamały pierwsze bariery. Po południu odbyły się warsztaty o wykluczeniu społecznym. Pracowaliśmy w międzynarodowych grupach i rozmawialiśmy o tym, jak ważna jest empatia i reagowanie, gdy ktoś jest odtrącany. Dzień był intensywny, pełen nowych informacji i pierwszych przyjaźni, które zaczęły się rodzić.
Wtorek, 14 października
Zajęcia kulturowe i warsztaty o stereotypach
We wtorek poznawaliśmy różnorodność Mersin. Odwiedziliśmy meczet, kościół katolicki i prawosławny. Byliśmy zaskoczeni, jak spokojnie i naturalnie współistnieją tam różne religie. Szczególne wrażenie zrobił na nas obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, który trafił do kościoła dzięki polskim żołnierzom. Kolejnym punktem programu była wizyta w centrum imigracji. Dowiedzieliśmy się o trudnościach, z jakimi mierzą się mieszkańcy Mersin, którzy od lat przyjmują uchodźców oraz ludzi przesiedlonych po trzęsieniu ziemi. Po południu uczestniczyliśmy w warsztatach dramowych prowadzonych przez psychologa. Odgrywaliśmy sceny dotyczące stereotypów i uprzedzeń. Dzięki temu mogliśmy lepiej zrozumieć, jak łatwo ocenić kogoś po pozorach i jak duże znaczenie ma dialog. Zajęcia były jednocześnie trudne, kreatywne i bardzo angażujące. Czuliśmy, że naprawdę się rozwijamy.
Środa, 15 października
Plaża, integracja i „Niebo i Piekło”
Środa była pełna wrażeń, ale też integracji w bardziej swobodnej atmosferze. Pojechaliśmy na plażę, gdzie mogliśmy skorzystać z pięknej pogody, ciepłej wody i wspólnie spędzić czas. Graliśmy w gry zespołowe i rozmawialiśmy z rówieśnikami z Turcji i Portugalii. Wszyscy byli otwarci i przyjacielscy, więc szybko poczuliśmy, że jesteśmy jedną grupą. Później odwiedziliśmy słynne zapadliska „Niebo i Piekło”. Ich ogrom i niezwykłość naprawdę nas zaskoczyły. Zwiedziliśmy również jaskinię, w której panował tajemniczy klimat. Wycieczka połączyła edukację, naturę i wspólną zabawę, a do tego pozwoliła nam poznać się jeszcze lepiej. Wieczorami spędzaliśmy dużo czasu z rodzinami, próbując lokalnych przysmaków i ucząc się nowych słów po turecku. To był dzień pełen energii i radości.
Czwartek, 16 października
Pierwsze spotkanie z Kapadocją
Czwartek był dla nas absolutnie wyjątkowy. Wyruszyliśmy do Kapadocji – miejsca, które wygląda jak z bajki. Zwiedziliśmy podziemne miasto Kaymakli i nie mogliśmy uwierzyć, że ludzie naprawdę mieszkali pod ziemią, w tak rozbudowanym systemie tuneli. Później spacerowaliśmy między niesamowitymi formacjami skalnymi, które miały przedziwne, niemal fantastyczne kształty. Widzieliśmy Dolinę Różową, Pasabag i inne charakterystyczne miejsca, które znamy tylko z fotografii. W ramach projektu robiliśmy zdjęcia i nagrania, które miały pokazać temat różnorodności w kontekście natury. Praca w grupach była przyjemnością, bo czuliśmy się już jak dobrzy znajomi. Wieczorem, zmęczeni, ale szczęśliwi, jedliśmy wspólną kolację. To był dzień, który na długo pozostanie w naszej pamięci.
Piątek, 17 października
Balony, podsumowanie i pożegnanie
Piątek był najpiękniejszym zakończeniem całego projektu. Część naszej grupy wzięła udział w locie balonem, a reszta obserwowała wszystko z punktu widokowego. Widok setek balonów unoszących się nad Kapadocją o wschodzie słońca był jednym z najbardziej niezwykłych widoków w naszym życiu. Każdy z nas miał wrażenie, że dzieje się coś magicznego. Po śniadaniu zwiedziliśmy Dolinę Gołębi oraz muzeum na otwartym powietrzu w Göreme. Później odbyło się oficjalne podsumowanie projektu, podczas którego rozmawialiśmy o tym, czego się nauczyliśmy i jak zmienił nas ten wyjazd. Na końcu wręczono nam certyfikaty i pożegnaliśmy się z nowymi przyjaciółmi oraz rodzinami goszczącymi. Choć było nam smutno, czuliśmy ogromną wdzięczność.
Co będziemy wspominać najlepiej?
Najbardziej zapamiętamy ogromną gościnność tureckich rodzin, które traktowały nas jak swoich bliskich. Jedzenie było przepyszne – od słodkiego lokum po dania, których wcześniej nawet nie znaliśmy. Będziemy też wspominać nocne rozmowy z przyjaciółmi, kiedy dzieliliśmy się marzeniami i śmialiśmy się do późna. Kapadocja zrobiła na nas ogromne wrażenie – zwłaszcza balony o wschodzie słońca. To obraz, który zostanie w naszych głowach na całe życie. Ten wyjazd nauczył nas otwartości, odwagi i tego, że różnice nie dzielą, lecz pokazują, jak piękny i różnorodny jest świat.
![]()


