Zerówka bada tajemnice wiatru! Wyjątkowa lekcja w 0a!
Dzieci najlepiej i najszybciej uczą się wtedy, gdy mogą czegoś dotknąć, samodzielnie sprawdzić i doświadczyć. Książkowe definicje nie zastąpią dziecięcej ciekawości. Dzieci z naszej zerówki zamieniły się w prawdziwych badaczy pogody. Zamiast tylko słuchać o prawach przyrody, wiedzę zdobywały wszystkimi zmysłami.
Naszą naukową przygodę rozpoczęliśmy od sprawdzenia, czy wokół nas naprawdę jest powietrze. Choć na co dzień pozostaje niewidzialne, dzieci szybko udowodniły jego obecność poprzez działanie! Zamykaliśmy je w balonowych pułapkach oraz dmuchaliśmy przez słomki do kubków z wodą, tworząc wesołe, podwodne bąbelki.
Kolejnym krokiem było samodzielne zbadanie, czym właściwie jest wiatr. Za pomocą bezpiecznego pokazu ze świeczką i butelką dzieci na własne oczy zaobserwowały, jak ciepłe powietrze ucieka do góry, robiąc miejsce zimnemu – dokładnie tak, jak dzieje się to w przyrodzie. Sprawdzaliśmy także, jak wiatr oddziałuje na nasze ciało. Tworzyliśmy go własnymi buziami, dłońmi oraz papierowymi wachlarzami, odkrywając, że wiatr może być zimny, a za sprawą suszarki – przyjemnie ciepły.
Mali inżynierowie testowali również wiatr w roli napędu podczas wielkiego wyścigu samochodzików. Dzieci na bazie własnych obserwacji szybko zauważyły, że pojazd wyposażony w papierową tubę (żagiel) mknie do przodu jak strzała, ponieważ "łapie" powietrze, podczas gdy zwykłe autko stoi w miejscu. Przeprowadziliśmy też eksperyment z dmuchaniem na przedmioty o różnej wadze – lekkie piórka latały po całej sali, ale ciężkie np. głośnik stawiły wiatrowi dzielny opór.
Za pomocą obrazowych porównań i krótkiego filmu dowiedzieliśmy się, jak powstają potężne i groźne tornada. Zwieńczeniem naszych meteorologicznych warsztatów były zajęcia plastyczno-techniczne. Dzieci własnoręcznie stworzyły kolorowe wiatraczki! Wycinanie, składanie i mocowanie elementów wymagało ogromnego skupienia, ale radość z gotowej zabawki była bezcenna. Przetestowaliśmy je od razu w sali – wystarczyło mocno dmuchnąć, by papierowe skrzydełka poszły w ruch!
Te zajęcia były pełne emocji i okrzyków radości. Pokazały nam, że nauka przez zabawę i eksperymenty to najlepszy sposób na trwałe zaszczepienie w dzieciach pasji do odkrywania świata!
Małgorzata Balak


